Wideo – „Bmx Podcast na Dirtparku Świętochłowice”

matiz air

Dwa słowa uzupełniające, bo realizacja nie poszła po naszej myśli.

Skatepark na skałce powstał około 2 lata temu. Jakiś czas temu usłyszałem ,że ma być rozbudowany. Wow, z rozmachem,
jak na małe Świony, pomyślałem. I od razu razem z tą wieścią było wiadomo ,ze nie będzie to rozbudowa skateparku,ale ma być obok postawiony DIRT.

Napisze jak ja to odebrałem. Aktualnego burmistrza Świon nie lubi wiele osób z tego co słyszałem. Dorobiłem ciekawą teorie spiskową, prawie równocześnie obok powstawał basen. Wydedukowałem, że będzie to pewien sposób wykorzystania wtórnego jakiś gruzów albo łonewer.

Chłopcy zmartwili sie do tego stopnia ,że byli pare razy w urzędzie miasta i jednej radnej. Niestety dowiedzieli sie że projekt jest już zatwierdzony i nie można nic zrobić.

Coś mi sie obiło o uszy,że taki projekt dirtu był już złożony jakiś czas temu przez grupe FR Bonito i
po prostu został przy tej okazji wykorzystany. Coś w tym jest, bo Bonito działali swego czasu prężnie i próbowali walczyć o „legalne” miejsca do jazdy w związku ze zniszczeniem dirtów w parku Heilo (zwany przezemnie Biniol Dirt).
Niestety nie rozmawiałem z nimi, teraz to juz nawet nieistotne, grunt że miejscówka powstała.

ja niestety „obsrałem”, nie mam już tyle czasu co kiedyś żeby brać szabelke w dłoń i ruszać bic Rusów :)
(patrz: walka o skatepark wpkiw)

No i ku moim zaskoczeniu nagle na skałce pojawiły sie hałdy PIACHU. Pomyślałem „SUPER DIRT BEDZIE”.
Nawet wieść rozprzestrzeniłem wśród redaktorów bmx podcastu.
ALE, okazało sie że jest to bardzo sypka… krzemionka? jakiś pył w kazdym razie z niewielkimi kamieniami.

Chwile później zamieniłem dwa słowa z budowlańcami. Okazało sie że odpowiedzialni są za to chłopcy z BTProject. Uspokoiłem sie nieco.

Pozwole sobie zacytowaĆ: materiał został zagęszczony i polany wodą, po pewnym czasie powinien sie stać bardzo twardy i odporny na warunki atmosferyczne. Gwarancja jest na 5 lat. Wybicia na dircie są betonowe,banda asfaltowa. Profile z ze znanej ze skejtparków brązowej,perforowanej sklejki (nie pamiętam nazwy, Techramps tez tego używa).

osobiście denerwują mnie niczym nie zaimpregnowane belki konstrukcyjne. Dobrze wiemy jak po dwóch zimach będą wyglądały…

no i pierwsze testy pokazały ,że obiekt jest absolutnie nieprzystosowany do potrzeb użytkowników. Tzn. nie jest odporny na bachory, które hamują „na szpan” (jak to sie tłumaczy na polski? no że blokują koło). Pedałują hacząc pedałami o pump, przez co faktycznie sypie sie jakby był z piasku (wykrakałem).

Trawa. Tu ciekawa rzecz, prawdopodobnie jest to element mający ochronić konstrukcje. Niestety. w dzień otwarcia był taki nawał ludzi, połączony z upałem, że trawa sie nie przyjęła. Za to już następnego dnia przywitała nas blokada z taśm, Babcia Klozetowa strasząca nas strażą miejską, aż w końcu Darmozjady we własnej osobie. Pojedyncze przejazdy żeby ich zwabić i wnerwić panią były bardzo fajne, przypomniały sie dziadowi czasy młodości. Niestety Buczek zawołał mnie gdy zawracałem na ścianie, a ja zaskoczony przytknąłem sie kołami i poleciałem niefortunnie zdzierąjąc sobie kostke od przodu (tam gdzie język buta).
Ale i tak Pani Waleczna wygrała dzień tekstem „TO JEST KARA BOSKA”.

Choć nie moge powiedzieć w tym jedynym wypadku Darmozjady okazali sie ludzcy , wiadomo że jak ich
wołają to muszą interweniować. Krótka pogadanka jak sprawa wygląda i już ich nie podku***liśmy.

O samym torze. Nie wiem czym w sumie uzupełnić filmik, liczyłem na wypowiedzi miejscowych ,ale byliśmy w złych godzinach :E
tor ja osobiście dziele na trzy linie: Dirty, jedna i druga linia pumptracku.
Jest to głównie spowodowanie sposobem używania: często zdarza sie, że bachory jeżdzą tylko połowe,
a ludzie startują z asfaltowej bandy. Prawidłowo jest to w linia dirtów przechodząca w okrążenie pumptracku.

No i pumptrack jest hitem. Na prawde frajda, można jeździć do usranej śmierci lub gdy brakuje sił (czyli w moim przypadku ok 3-5 kółek)
Super sprawa, co zresztą widać po coraz większej liczbie tych obiektów w Polsce.

DIRT który zrobili chłopacy to drażliwa sprawa. Jako nielot nie moge wziąć udziału w dyskusji ,ale zarzut jest ,ze wybicie wybija zbyt do góry, a żeby przelecieć hopy trzeba mocno zapompować i dokorbować. Na jedynce nie da sie robić trików, trzeba ją lecieć tak, by wystarczyło prędkości na dwójke. To zasłyszane opinie ,ale przymierzałem sie do nich i powiem wam ,ze „na siłe” dałbym rade je przelecieć, brakowało mi około połowy roweru do idealnego lądowania, ale drobna panika w powietrzu i poznaje z bliska budulec krzemionkowy. Nie sprawia mi to frajdy choć pewnie zdecyduje sie kiedyś na pełny przelot. Na dwójce przy takim asekuracyjnym locie „flyoff” brakuje prędkości. Widziałem Siwego który na 26″ fajnie przelatuje jedynke i na dwójce ciągnie 360′ prawie dolatując ,ale jak sam wspominał „to nie jest to”. Smutnym akcentem było ,gdy Kloocha, jeden z założycieli Fr bonito powiedział, że nie ma frajdy, boi sie rozjebać.
Zestarzeliśmy sie niestety czekając na czasy obfitości legalnych miejsówek…

zakończmy więc ten wywód nielota, troche niefortunnego autora, niczym pingwin mówiący o lataniu.

ewentualne pytania w komentarzach.

Dodam jeszcze ,że filmik jest w części kręcony ze steadicama, różnica jest porażajaca, mimo że oboje nie mamy wprawy w posługiwaniu sie nim.

Matiz
———————-
Skatepark Skałka
Aleja parkowa, Świętochłowice, woj. Śląskie.

dojazd z Katowic (dworzec PKP) tramwaj 7 lub 11 (trzeba dojść/dojechać kawałek). Autem pod sam sketpark (z wyjątkiem weekendów,dużo aut)

Obok jest basen, Orlik, tor do speedrowerów, Wakeboard, Gastronomia.

zapraszamy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *