Natychmiastowa sublimacja | Bmx Podcast

Natychmiastowa sublimacja

w smile

zaglądam tu co jakiś czas, nawet czasem sie zamyślam „może by napisać coś na podkaście” <mysli2>

 

ale o czym? nic okołopodkastowego sie na razie nie dzieje. Chopacy byli na geriatriks ,ale nie wiadomo kiedy koczkodan coś poskłada.

A do pisania skłonił mnie wpis Patisonia że bedzie coś ok 20… czyżby byli na bmxdayu? a moze właśnie chodzi o geriatriks?

 

j.w, wspomniane nie miałem weny żeby pisać byle co. Ale jak już to robie to „drogi pamietniczku”:

Korzystałem z niebywałych uroków najszczęśliwszej pory ,roku która raczyła nadejść oraz zmiany na rano. Skutkiem czego dziś (pt) jestem wyrąbany jak koń po westernie. Nawet nie miałem kiedy włączyć kompa. Dodatkowo mój organizm dość dziwnie zareagował w tym roku… choć myślę że to moze być efekt uboczny zdobycia szczytu Równicy w koszulce z długim rękawem i koszuli… „idiota Carl, idiota!”

Mianowicie objawiło sie to gorączkom bez gorączki i katarem bez śpików. do tego +20 stopni i słońce…. na prawde dziwnie… czułem sie jakbym miał ze 39′ , termometr wskazywał norme. Nie mam pojęcia,ale w tych niekomfortowych warunkach jest mały progres w moim skromnym dorobku trikowym. Mam nadzieje puścić zaniedługo troche więcej niż „no finger”. W końcu :)

Z kolei bar przypomniał o sobie dość boleśnie, mianowicie :dwie grube parówki w prawej ręce :/ Nie polecam wybijać sobie palców gdy w robocie musicie napierdzielać… ech… mówimy na to młot ,ale chodzi o klucz pneumatyczny o kształcie podobnym do pistoletu, to co wydaje z siebie ten char. dźwięk „trytytytytWZZZiuuuummmm”

Anyway- jebać bara! musze pomyśleć czy nie męczyć go w drugą strone, bo to jest jakaś farsa… nie potrafie opanować przeszczepów… aha i pozdrowienia dla Alana, który zmęczył go na pałe chyba w jeden dzień. Było sporo pac z tego co wiem,ale jest wymęczony i ładnie kręcony. High5!

Sprzętowo? Tokarz oddał mi korpus Novateka i Wolnik stał sie szczesliwym posiadaczem koła na maszynach. Live long wolnikowe koło. Natomiast ja dalej czekam na mój pierścień. Razem ze mną wymieka po mału „koło death race-owe”  na Ribcage-u i Macneil Swaggerze (no shit, ta piasta tak sie nazywała,sprawdzcie google :O )

aktualny stan koła to 30/36 szprzych. Osom…

Dodatkowo chciałbym mieć koło slammed ,ale milion dollar broni sie przez półogniwem z szadoła… na razie mu odpuszcze póki nie bede miał docelowego drivera 9t

Ah no i mieliśmy tripować niedaleko w łikent z Wolnikiem ,ale nie wiadomo jak bedzie pogodowo. I zdrowiowo też. Sosnowiec -trzeci skatepark otwarty, Będzin-skateplaza… mnoży sie mnoży, a czasu i sił brak….

 

na prawde nie wiem jak wytrzymałem ten tydzień. Udam sie teraz na odpoczyn z Portalem 2 którego chciałem nawet kupić w okolicach premiery…. ale brakło 😛 wszędzie. Uwielbiam Valve za to uniwersum. HL jest dla mnie fps nr.1 Niepokojace wieści docierają o jakiejś konsoli Steam?

dont giwafuk!, powiedziane było wieeele razy, Gabe pewnie osobiście przeczytał taką opinie chociaż raz

„skończcie sie zajmować pierdołami i róbcie gry!”

wg. twistu fabularnego w Episode 3 miały sie w jakiś sposób połączyć fabuły HL i Portala. Cytując panią Basie „ku**a czujesz to!?”

w bonusie dzisiaj czołg w fazie „wiosenno-prawie-kompletnej-aczkolwiek-wciąż-daleki-od-oczekiwanego (patrz akapit sprzętowy)

Jeździjcie! Nie łamcie siebie i sprzetu!

Matiz Out

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *