guck dir an meine DOPPEL [sprzętowo]

that guy tom

 

wszystko podwójne, rowery podwójne,  powerbity podwójne, soule podwójne, buty podwójne… bo para. Orchid Wiz x Animal. Poleciałem na przecene ,ale powiem wam że nic nie dorówna starym Adio. Paradoxalnie nie wziął bym ich na rower. Bardziej to sneakersy niż buty skejtowe. Być moze naskrobie jakąś recenzje…

Aha podwójne-

milion dolar też podwójny, znaczy z guardem. Ale to dwie czesci więć podwójny.

Bydle waży ze dwie tony, chyba mój challange zeby zejść z Hoffmanem poniżej 13 kg własnie stracił wszelkie prawdopodobieństwo.

Zrobimy tak- jeżeli wyjdzie powyżej 14kg – wsiadam tailwhipa, przynajmniej na jedną noge bez podpórki, w tym sezonie

NiNinnnnn

Long live PRL, Łowka w sumie mnie ratuje tą paczką,bo Es-y mam już dziurawe na wylot. Polecam wszystkim Proletaryat. I nie dostałem za to zapłacone 😀

A teraz coś z.. praktycznie tej samej beczki. Zębatki też podwójne:

Kupiłm ci ja zębatke do Trini ,bo wiosna idzie , Aga chce jeździć na kole do roboty…

 

Wątpie że na wstecznym hamując dwoma heblami ,ale są w razie czego jakbym miał parcie na Luc-e style.

Aktualnie jest tam zębatka stalowa „che-zeng suspension” z rowerka dziecięcego „Che-Zeng suspension”.  Charakteryzuje sie tym że zębatka była sprasowana z korbą. Ale od czego jest Drutex…

 

Anyway, chciałem to zrobić profi, bo oczywiście zębatka Che-zeng ma bicie eliptyczne. Zgłosił sie Kuba z Supremem 30t.

Imma HAPPY. Supreme cna seria ,dodatkowo chromowany.

JAKŻE ŻEM SIE ZNERWIŁ jak sie okazało,ze jest to bardza dziwaczna wersja 22mm only…

 

Ale nie ma tego złego. W związku że buczere jest dalej w malowaniu złożyłem Wstecznego FBMa i nagrałem superprodukcje dla ilemamciecalibmx , w którym to rzekomo jestem teamriderem.

 

Z tym że teraz nie wiem jak ja to dopasuje do Feltowej osi 20mm…. miało być profi jak nigdy-bedzie Drutex jak zawsze.

 

Apropo rzeźnika, moje dochodzenie doszło do ślepego zaułka. Choć z niemałym jebnięciem. O co chodzi- rama nie jest ani butcherem ani instrumentem. Jest… NIE WIADOMO CZYM. Na pewno czymś dziwnym, czego nie dowiem sie nawet na bmxmuseum. Próbuje sie skontaktować z samym Mat-tem, ale chyba ciżba z tego będzie.

Najprawdopodobniejsza teoria to,że jest jakiś twór pomiędzy BUT a INST z 2003 roku, powstały po tym jak Joe opuścił Hoffman Bikes, a przygotowane rurki trzeba było wypuscić. Być może to jeden z pierwszych prototypów Instrumenta, gdyż zachował wspawke po poprzedniku obspawaną wokół. Ale to tylko domysły, nic sie nie zgadza na 100% (nie bede was zanudzał, długość tt, kształty spawów itp) Dodaktowo- pewnie kazdy z was zwrócił uwage chociaż raz uwage na grawerke modelową na mufie supportu. TRIN, INST, DIRT, KAGY, RUBEN….  Możecie sie dowiedzieć co macie jeżeli ktoś pozbył sie wszystkich detali…

Jednak nie tutaj… STREET.

Kup kawior, znajdź w puszce diament… Nie mam pojecia co to jest, ale brak jakichkolwiek informacji wskazuje że coś rzadkiego.

Chciałbym tutaj podziękować też za pomoc Grejfrutowi,Cichemu za kolejne wpisy do dziennika poszukiwań oraz Bails-owi i Geoluv z bmxmuseum.

Mam też prośbe, to jest najstarszy polski trop:

http://archiwumallegro.pl/bmx_hoffman_bikes_frame-152619786.html

Walcie jeżeli kojarzycie cokolwiek na ten temat. Kupcem tej aukcji jest prawdopodobnie d3k  z Zielonej Góry ,który był najstarszym właścicielem jakiego znam, Potrzebuje wiedzieć kim był sprzedawca tej aukcji.

 

 

Dziś piątkowa „Turbo-nocka”.  Mogłbym walnąć przemyśleniem na temat bycia młodym i biednym ,ale z czasem wolnym, a pracującym i wyrąbanym i bez czasu na rower. Coś za coś, kazdego to czeka.

 

A jutro Simple Session. do zobaczenia w czasie lagu lub odświeżania.

Zarzucam bezposredni link, moze będzie lepiej z transferem (Thanks to Kuba Banak & bunnyhop!)

http://player.extreme.com/FCPlayer.swf?id=dj0xMDI2ODQxJmM9MTAwODgyOA

 

A w bonusie dzisiaj kolejna z rzeczy których szukałem od wielu lat… oglądąłem po 3 razy na zapas przed wyjsciem na rower…Tęsknie jak nasze wieczorne streety wyglądały jak te ujecia (z Roadfools swoją drogą, chyba 10 którego szukam) bombing watahom po centrum. Własnie to ujęcie miałem przed oczami pisząc w bunnyhopie… A  ta perkusja mi sie niemozliwie wgryzła w pamięć, chciałbym znaleść ten utwór w całosci…

Znow zapomniałem wrzucić speed-rozbierania roweru. Moze nastepnym razem

A w przszłym tygodniu przydała by sie wiosna co? U mnie w nocy jeszcze ze 15′ mrozu

10 odpowiedzi do guck dir an meine DOPPEL [sprzętowo]

  1. nie chcę się ujawniać pisze:

    Czyta się to naprawdę do dupy, jak na forum da się to przeczytać i nawet w bunnyhopie było spoko, to tu nie wiem czy to brak interpunkcji czy czegoś, ale nie da się tego czytać.
    A co do części to nie rozumiem o co chodzi, bo te wszystkie części to najprościej w świecie mówiąc to złom, jedynie milion dollar, ale i tak nie ma na niego popytu. Jak chcecie pisać o częściach to piszcie o czymś nowym, a nie kolokwialnie mówiąc starym gównie. I tak tego nigdzie nie można dostać i dobrze, bo po takim czasie to jest niezdatne do jazdy pewnie przy większych katach zgina się lub pęka jak masło. Ja osobiście wolałbym już jeździć na dartmoorze niż na czymś takim, bo bezpieczeństwo jest takie same jakby ktoś chciał jeździć wigry, można, ale to debilizm. Bmx.pl was sponsoruje, więc poproście o zakup jakiejś części i zróbcie jakieś testy, bo to byłoby fajne.
    Jeszcze jedno zastrzeżenie to, że linki nie działają co wkurza.
    Jeżeli mają być same tego typu wpisy i nazwane „sprzęt” to to nie ma sensu. Pewnie znajdą się tacy co będą mówić oldschool, ale nie ma czegoś takiego jak oldschool, to, że ktoś ma wysoko siodełko i stare części to jedynie oznacza brak hajsu albo nie wiem. Gwarantuję, że jakby jakiś świeżak na forum dodał bike chceck takiego złomu to by wszyscy się śmiali, że to forum dla BMXów a nie rowerów z komunii.

    I tak jeszcze dodam to jakbyście decydowali się na test jakichś normalnych części to coś nowego, a nie przykładowo sprawdzonego sunday’a funday’a tylko coś niesprawdzonego co dopiero weszło na rynek.

    Jednak jak chcecie robić coś o BMXach to róbcie, ale nie o jakichś złomach.

    Pozdrawiam wszystkich i hejterów.

  2. Kubau pisze:

    Według fajnie poczytać o starych częściach, one w porównaniu do tego co jest dzisiaj nie pękają i nie gną się. Myślę że chodzi raczej o zajawkę z tamtych czasów, inny styl, a nie to co dziś się dzieje na parku…

    Ten filmik był gdzieś w matt hoffmans pierwszej części, w dużo słabszej jakości i zaanimowany 😉

    • nie chcę się ujawniać pisze:

      No nie wiem, jak ja miałem kilka starych części od kumpla (nie mówię tu o jakichś podróbach) no to pękły przy jeden osiem. I nie wmówisz mi, że starsze jest gorsze niż nowe, bo tak nie jest.
      A jak chcesz sobie poczytać o starych częściach to masz bmxmuseum

      • Koczkodan pisze:

        Są części i części. Ramy Heavy As Fuck S&M czy np. popularnej kiedyś w Polsce Dragonfly DFX raczej byś przy 180 nie złamał :) Oczywiście dochodzą też takie kwestie jak zmęczenie materiału. Nie ma sensu porównywać starej zjechanej części która ma piątego właściciela do nowej ze sklepu.

  3. Patison pisze:

    Bmx.pl nas nie sponsoruje. A za testy, czy recenzje nie planujemy się brać, a przynajmniej nie tutaj. To jest PODCAST, a nie wortal o bmx-ach. A blogi są po to, żebyśmy mieli miejsce na napisanie swoich przemyśleń na jakieś tematy. Matiz lubi stare części i lubi na nich jeździć, więc o tym pisze – proste. Poza tym Pisior, już nie masz bana na forum, możesz wracać. 😉

    • nie chcę się ujawniać pisze:

      To w takim razie trochę was zrobili w przysłowiowego Andrzeja, bo macie ich logo na filmikach i w ogóle.

  4. stare części były lepsze.
    jest kilka sposobów żeby to udowodnić.
    pierwszy to porównując ile jeździłem na przykład na pierwszej kierownicy, która była z seryjnego DK daytona. wytrzymała:
    28 razy dłużej niż slambar!
    7 razy dłużej niż metale
    168 razy dłużej niż seryjna kiera z naszych czasów
    i co warte odnotowania tyle samo w stosunku do gównianej kierownicy która była nawet trochę starsza.
    ramy z tego roweru nigdy nie zajechałem i pewnie jeszcze złożę na niej rower. jest wiele takich wspaniałych części których mam jeszcze dużo w moim rowerze jak przednia piasta chozena w której od 6 lat nie dokręciłem nawet luzów, mostek mosha z 1998 roku czy powerbajty (to nie tylko najlepsze korby w historii, to chyba najlepsza część w historii bmxów).
    drugi dowód to historia. ze 2 lata temu odyssey obchodził hucznie 10 rocznicę wprowadzenia swojej obróbki cieplnej. przy okazji wyszło na jaw, że od tego czasu proces technologiczny się nie zmienił. zmniejszyli natomiast wagę 2 razy! mamy ten sam materiał co 10 lat temu, ta sama technologia spawania i hartowania za to 2 razy mniej materiału.
    no i w końcu przez ten okres większość produkcji poszło na tajwan gdzie kontrola jakości i standardy nie są tak wysokie jak w stanach. na dodatek kontrolę utrudnia odległość. co więcej produkuje tylko kilka fabryk a to oznacza przewagę wykonawców nad firmami które im to zlecają.

    sztuką jest zrobić dobrą część a nie słabą. słabe części zawsze można było znaleźć równie łatwo. dzisiaj po prostu trudno o te dobre. my często patrzymy na to z perspektywy krajowej bo faktycznie sprowadzało się do nas tylko rowery komunijne ale to nie znaczy że nie robili wtedy nic innego.
    tu masz ładny przykład jak potrafili się kiedyś przyłożyć do wykonania:
    http://members.tripod.com/oregon_state/bmx/bmxbike12.jpg

  5. Olek pisze:

    Przecież on was prowokuje, sam sobie zaprzecza i do tego jest kretynem. O ile na bmx.pl to było zabawne to tutaj już nie jest ani trochę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *