HOLY FIT – In the Beginning…

hf

W ciągu ostatnich kilku tygodni jesteśmy dosłownie zasypywani ogromną ilością editów, trailerów oraz przejazdami DVD które w końcu trafiają do sieci. Moja Fejsbukowa tablica aż wrzała od ilości linków, ale bardzo chciałem żeby było tego więcej. Bo tak naprawdę często można by wrzucać po minimum 4 odnośniki dziennie. Ograniczyłem się bo z przeszłości pamiętam komentarze o tym jak za dużo udostępniam i zawalam ludziom tablice. Patison wyraził zgodę na wprowadzenie mojego mini bloga z wypocinami pod filmikami. Sam chciałem coś takiego założyć zaraz po dołączeniu do Podcastu, ale jakoś nigdy to się nie udało. Nie liczcie na codzienne wpisy bo nie mam już aż tyle czasu i chęci jak było to kilka lat temu w Loked. Robię to dla siebie a szczególnie dla was.

Zaczynam od „wstępu” (czyli idealnie jak mój mini blog) do jednego z najnudniejszych DVD jakie dotąd oglądałem. Zaraz na drugim miejscu jest Roll Call które także nagrywał Stew Johnson. Naprawdę nie wiem jak po tylu produkcjach Propsa itd. tak słabo wyszły mu aż 2 DVD. Tzn. od razu powiem tak – jeśli chodzi o jazdę nie mam żadnych zarzutów. Miazga, i to nieziemska. Van „Fucking” Homan, Mac, czy młody Justin Spriet po prostu miażdżą swoim przejazdami, ale całość DVD jest po prostu strasznie nużąca i na premierce którą zrobiliśmy w Koksie kilka miesięcy temu, wszyscy mieli dosyć już po kilku przejazdach. Ocenicie sami już niedługo.

Mam to szczęście i posiadam fizyczną kopię w wersji biblijnej. Naprawdę jedna z fajniejszych opcji także jeśli macie jeszcze możliwość i pieniążki to zamawiajcie bo nasz dystrybutor w tym nie pomoże (jest tańsza wersja krzyżyk USB). Książka zawiera kilkadziesiąt stron ze zdjęciami które ustrzelono w trakcie nagrywania filmu. Naprawdę polecam

A teraz sam trailer z NBD grindem na gardle od Bena Lewisa:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *