Kategoria: Matiz

maycast fiasco

URAGUAGH

nabiłem 600km żeby NIE nagrać podcastu, bo panowi redaktorowi sie nie chciało. Szczerze to nie wiem na cholere tam jechałem, przez takie małe pierdoły na które patison nie zwraca uwagi coraz bardziej trace zapał do podcastu. Od razu skryklał pomysł

Natychmiastowa sublimacja

w smile

zaglądam tu co jakiś czas, nawet czasem sie zamyślam „może by napisać coś na podkaście” <mysli2>   ale o czym? nic okołopodkastowego sie na razie nie dzieje. Chopacy byli na geriatriks ,ale nie wiadomo kiedy koczkodan coś poskłada. A do pisania

guck dir an meine DOPPEL [sprzętowo]

that guy tom

  wszystko podwójne, rowery podwójne,  powerbity podwójne, soule podwójne, buty podwójne… bo para. Orchid Wiz x Animal. Poleciałem na przecene ,ale powiem wam że nic nie dorówna starym Adio. Paradoxalnie nie wziął bym ich na rower. Bardziej to sneakersy niż

Furgo motyl

koza mysli cogs

nad tytułem myslałem 10 minut. Po co, świetne pytanie… rozejrzałem sie za pierwszym przedmiotem na którym mozna było zawiesić oko… wlepa z buczera którą zerwałem wczoraj do zdzierania farby. Ot, cała geneza. Obrazki pochodzą jeszcze z ery gdy w okienku

przemyslenie 1

monitor weasel

moim przemysleniem jest po co mi 2 leżace odłogiem ramy. Oraz czemu chetnie bym kupił Hofkowego masterblastera jak i tak nie poskładam na nim rowera… nigdy nie miałem bloga, jakos nigdy nie czulem potrzeby… a nawet jak czułem to sie