Podcast #54 – „Cały nasz podcast do pierdla załadują”

54
Play

Podcast składał Matiz, więc i jemu przekazałem zaszczyt pisania opisu.

W tym odcinku dowiecie się komu Brandżeliny zbudowali skatepark, jak poruszać się po parku z hulajnogą żeby nikt nie wskoczył wam na głowę, Tytus opowie jak się jeździło po skateparku w Swarzędzu, Patison zapowie imprezę na platterhouse i dopowiemy co się będzie działo już 19 w Lesznie. Cyryl zrecenzuje filmik z Białegostoku od Ryysa, Witek nie porzuci Czelsi dla Sarah, a Tytus zajmie się filmami zagranicznymi. W kąciku sprzetowym skupimy sie głównie na granatach i innych narkotykach. Będziemy dywagować ile narkotyków zmieści się do stash capa (Bmx Podcast nie popiera zażywania narkotyków). Dowiecie się też czemu Patison nie kupi sobie felg z nadrukiem jak z legginsów, a na koniec zadumamy się czy TCU czasem nie schodzi na psy…

4 odpowiedzi do Podcast #54 – „Cały nasz podcast do pierdla załadują”

  1. Norek pisze:

    Co do PRIMO dla douczenie. W stanach firma trzyma się bardzo prężnie,mają mocny streetowy team(składający się z osób które już jakiś czas dla nich śmigają plus młodszych pro na fali) Od jakiegoś czasu dobrze prosperuje nowy team menager Aaron Brenner, automatycznie ogarnia filmowanie z obróbką materiału. Primo trzyma się bardzo blisko amerykańskich dytrybucji, TIPPLUS etc. co jakiś czas wypuszczają filmiki na zapleczu tych firm i tak wzajemnie podkręcają swoją pozycje.

    Duża część riderów wchodzących w team PRIMO jest powiązana z mniejszymi/większymi sklepami,sponsorami itd. leżącymi blisko siebie(widać to po wspólnych imprezach,nagrywkach,fotach….)

    Co do produktów się nie wypowiem bo jakoś mnie to nie kręci,(to wasza działka)śmigam na ich paru częściach i żyje więc git. Warto o tej firmie pamiętać tylko trzeba się tym interesować.

    Yo

  2. Norek pisze:

    Polecam obejżeć ten film, już siedzi w sieci od zeszłego roku ale najlepiej przedstawia klimat i styl parki PRIMO.

    https://www.youtube.com/watch?v=4tTL58049VQ

  3. matiz pisze:

    Akurat moje zdanie o primo jest chyba powszechnie znane,i ja na opak- leje na team, bo to firma produkująca przedewszystkim części, nie tak jak Fiend i Cult, gdzie wpierw sie płaci za ludzi a częśc dostaje gratis- byle by sie nie odmładzali na siłe- jako firma z takimi korzeniami i mnóstwem legendarnych i przełomowych produktów powinna sie trzymać wyrobionej marki i pilnować troche jakości i wizerunku jaki miała pare lat temu. Po tym jak odszedł Dakota i Martinez wycofali sie dosyć ostro, przynajmniej z eu, przez 2 lata chyba nie byłe line-upu prezentowanego, nawet pamietam ploty ze zaprzestali produkcji Powerów. Pewnie spece od marketingu stwierdzili że takie coś jest potrzebne i będą za wszelką cene równać do aktualnych magnatów. No i co chyba wiecie, strasznie mnie wnerwia zmiana loga i jakiś takie ogólne „spedalenie” marki. Mimo że Primo ma chyba największy rozstrzał legendarnych ciulatych produktów (o czym chyba mówiliśmy w pdcst) to nie da sie zapomnieć czasów gdy firma stała na równi, lub w pl nawet wyżej ze względu na cene, niż np moim zdaniem wiodący pod względem jakości od lat Odyssey

  4. Norek pisze:

    Dużo się pozmieniało w tej firmie to można śmiało powiedzieć. Era martineza i dakoty to stare czasy,współczesne dzieciaki tego nie pamietają a firma dalej chce być na chodzie więc młodszy team jak najbardziej poprawił ich wizerunek. Tak jak wspominałem wcześniej, dalej wspierają osoby z dużym stażem, posiadają wiele osób tzw. friendsów które nakręcają na ich markę. Niestety team w dzisiejszych czasach to połowa sukcesu firmy,wiem Matiz, że na to lejesz ale aktualnej mody nie zmienisz 😛
    Ja mocno kibicuje tej firmie,nawet jeśli nie tworzą już jakiś ultra-nowoczesnych technicznie części. Dobrze się patrzy na te mordy i na całą otoczę jaką tworzą.
    Yo

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *